wrz 04 2002

Nie jest zbyt dobrze.....


Komentarze: 1

          Szkola sie jeszcze dobrze nie zaczela a ja juz mam zapowiedziany sprawdzian. Prawdziwa masakra. Przyszdl nowy facet od historii i juz sie zadzi, babka od polskiego ledwo weszla do klasy i zaczela omawiac lektorke, ktora jak powiedziala"mielsmy czas zeby przeczytac ja przez wakacje". Psychiczni ludzie, ktorzy swoje niedoskonalosci wyladawuja na swoich uczniach. Dlaczego tak odrazu na nas natarli. Dali by troche luzu, nie mowie ze duzo ale minimalnie. Dac sie nam przyzwyczaic do szkoly a nie wystrzelic jak  z armaty.

          Po za tym to moj Misiek ma tak zajebisty podzil godzin , ze ja nie mam pojecia jak my sie bedziemy spotykac w tygodniu. Ja koncze lekchje, a on zaczyna. ALbo ja skoncze, a on jeszcze nie zacznie i konczy o 19. Tez jakis matol to ukladal. Zeby w norlanej dziennej szkole konczyc jak w wieczorowej....?Trzeba byc skonczonym matolem zeby tak wymyslic.

           Na dodatek zbiera sie na to ze bede chora. Od popoludnia mam katara ktory staje sie cosraz bardziej ucialiwy plus bole glowy i totalne solabienie organizmu a tu mamuska ciagnie mnie jeszcze do sklepu. Hm...pewnie pojde bo co zrobic. Musze byc dobra coreczka zeby mio wiecej czasu dawali na spotknie z Miskiem.

           Hm...tak mu pisze smsy i za kazdym razem mam ochote podumowac"tymi"dwoma slowami , ale sobie mysle ze jeszcze za wczenie.

              Koncze bo zaraz bede musiala  pewnie wyjsc .....::::ThE KoNiEc:::.....

 

 

      Nikt nie mowil , ze ma byc wesolo, ale tez nie mowil ze czasem jest tak cholernie smutno

 

nadiia : :
karotka
13 września 2002, 17:16
podoba mi sie twoj blog, ide w dol i czytam wszystkie wpisy, jejku wpsolczucia z ta skzola

Dodaj komentarz